﻿<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Zapłonął ogień w kuźni socjalizmu"> 
<author_1="J. D."> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style=”press”>
<year="1954"> 
<date="1954-07-24"> 
<month="07"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Od kilku lat brzemiennych realizacją Planu Sześcioletniego i budową wielkich obiektów przemysłowych, co pewien czas z rozrzewnieniem i z dumą przypominamy sobie przepiękne słowa wiersza Władysława Broniewskiego o rozmowie w areszcie dwóch bojowników o Polskę socjalistyczną. „Wiesz — powiada — w Magnitogorsku dziś ruszają dwa wielkie piece". W dniach owych wielkie piece Magnitogorska, wznoszone przez narody radzieckie uosabiały dla nas wielką moc, żywotność, zdolność socjalizmu do przetworzenia świata, budowania nowego życia. Dodawały otuchy w walce o Polskę sprawiedliwą i niepodległą. Ocenialiśmy te wielkie osiągnięcia tym lepiej, że patrzyliśmy na rozkład, na degenerację kapitalizmu i kapitalistycznego państwa. Przecież to u nas właśnie urzędował urzędnik państwowy dziwnego autoramentu, zwany „komisarzem demobilizacyjnym”. Urzędnik ten, którego praca polegała na rozbrajaniu Polski z jej potencjału przemysłowego, decyzją swoją sankcjonował kartelowe kapitalistyczne machlojki w wyniku których zalewane bywały kopalnie, zatrzymywane huty, wygasane piece. Tak kapitalistyczny rząd państwa wespół z zagranicznymi rekinami przemysłu i finansów rozbrajał nasz kraj. Dziś nie ma w naszych spisach etatów funkcji „komisarza demobilizacyjnego”. Polska Ludowa stworzyła natomiast inną nazwę, nazwę „brygady rozruchowej”. Nazwa ta oznacza oddziały specjalistów, których zawodem jest uruchamianie obiektów przemysłowych. Tak, w Polsce Ludowej okazała się potrzeba stałych oddziałów takich właśnie specjalistów. Spotykaliśmy już od kilku lat tę nazwę. Spotykaliśmy sprawozdania z pracy owych brygad w Częstochowie i Chorzowie, w Bobrku i Jaworznie, w Kędzierzynie i wszystkich wielkich obiektach Planu Sześcioletniego. Lata i miesiące pracy budowniczych wieńczył pełen napięcia ich trud. Z ich to rąk załogi przejmowały gotowe do produkcji jednostki. W przeddzień rocznicy, w przeddzień dziesięciolecia Manifestu PKWN te właśnie brygady przekazały załodze produkcyjnej wielkiego kombinatu im. Lenina w Nowej Hucie pierwszy zasadniczy obiekt metalurgiczny. Wielki piec nr l został zadmuchany. Z nagrzewnic popłynęły tysiące metrów sześciennych powietrza, by rozgrzać we wnętrzu stalowego kolosa piekło, w którym ruda przemieni się w surówkę, w pierwszą surówkę Nowej Huty. 

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
